Sprawa była wałkowana na róznych stronach.Sytłacja na dzien dzisiejszy wyglada tak ze mamy sami sobie poradzic z tym fantem albo sklep otworzyci sami w nim siedziec lub kombinowac z pracownikami na umowy zlecenia i ryzykowac karami od inspekcji pracy.My jako wlasciciele mozemy pracowac nie chroni nas kodeks pracy jako wlasciciele firm mozemy pracowac dzienie po 2 lub 12 godzin wszysko od nas zalezy.Sytlacja byla by prosta gdybysmy mieli wlasne sklepy wtedy wg uznania kazdy by otworzył lub zamknał sklep my mamy jeszcze umowe z Żabka.Widac jednak że Żabka nie chce nam dac wyboru i chce zagonioc nas do pracy w Świeta.Telefon do ministerstwa pracy w celu wyjascniania watpliwosci jesli chodzi o pracw w Świeta 022 6611557
W tej chwili stanowiska nie ma oficjalnego jednak z centrali sa rozsyłane plakaty o tresci " uwaga godziny otwarcia sklepu w dniu:"wiec chyba jedyne co planowane to skrucenie pracy sklepu.
Uwazam iz umowa umową ale władze Zabki powinny respektowac przepisy państwowe w ich oryginalnym brzmieniu i nie powinny szukac dróg obejscia ich , moim zdaniem to jest nie etyczne z punktu widzenia etyki biznesu i praworzadnosci.
A czy ktoś dostał oficjalne oświadczenie??????????no bo ja i wielu moich kolegów jeszcze nie i z tego czego się dowiedzałam to takowegoż ma nie być bo "Żaba" nie będzie się podkładać.Natomiast partnerzy straszę że jak nie otworzymy to będą kary finansowe dla "butnych"ajentów łącznie z możliwością rozwiązania współpracy.
Kazdy moze otworzyc sklep wg swego uznania i pracowac sam albo z pomocą najbiższej rodziny mysle ze juz kazdy dostał oficjalne stanowisko z centrali szkoda ze tak pózno atmosfera jaka sie wytworzyła wokół tej sprawy byłą wyjątkowo zła.Dopłata bedzie pomniejszona o te dni w których sklep nie dzialał np dopłata za 30 dni 1000zł -pomniejszona o dwa Świeta 1 i 11 listopada wyniesie 933zł
Nie zmuszaja do otwarcia to fakt-ale -nie jestem pewna czy nie beda potem jakies jaja na boczku umowe podpisalismy iz otwarte bedzie 365 dni w roku,a kase dostaniemy jesli sklep bedzie otwarty 25 dni w miesiącu -począwszy od 1-go dnia miesia!!!!!!!!czyż nie??????????
Z innej beczki po co nam to było -jako pracownik spędziło by sie w święta z rodziną -bez problemu świateczne zakupy i inne przyjemnosci!!12 dni w roku!! a jako ajent-musze zapychac za kasą polepszyło nam sie co nie????
Kasiu! W jedności siła! Mogą zamknąć pojedyncze sklepy ale nie wszystkich! Sami dobrze wiedzą,że to byłby ich koniec. Czesi powinni wywalić zarząd zaraz po przejęciu, a z zarządem Departament Kontroli i Nadzoru!
trala lala, wszyscy ajenci tak szumieli, że nie chcą pracować w święta, a jak przyszło co do czego to w moim rejonie tylko CZTERY sklepy będą zamknięte!!!!! reszta pracuje !!!
Bo najpierw gadanie potem myslenie!!zreszta pierwsza liga ma to w czterech literach bo kasy maja dośc,a szanowną niższośc (jak ja ) nie stac na zamknięcie,a z drugiej strony troche wolnego tez by sie chciało ,i ani tak ,ani tak Jednak mimo wszystko szkoda siedziec z d...ą bo ruch będzie ,no i w cholere złodziejstwa i oby nie było wiecej strat niz zysku przez debilne przepisywprowadzili raj dla złodziejstwa Drogie Żabki- nie ma co jęczec tylko kąpki, siusiu , paciorek ,buzi,buzi i spac jutro do pracy !!!!!!!!!
To już dziś! Szefowstwo na kasie! Cóż za miły widok! Powinni porobić nam zdjęcia i w kolejnym numerze naszego miesięcznika "Razem" na pierwszą stronę. A tytuł: GŁUPIA, GŁUPI, NAJGŁUBSI....
no i jak zabki??? przezylismy chyba...ale czy ktos liczył bilans zysków i strat??? mysle ze to była dobra zaprawa przed kolejnymi swiętami ....i udany dzien dla złodzieji... no ale skoro niejeden głód nikotynowy zaspokoiłam i kaca złagodziłam , głodnych nakarmiłam a spragnionych napoiłam to czuje sie jak misjonarka...
Czujesz się jak misjonarka?.....podziwiam Cie !!!!...bo ja czuje sie jak skazaniec.....obrót zaskakujący oczywiscie na plus dla firmy....klient wkurzający podły chamski ...bilans!!!!!!!!!!!!!!! nie wykryty!!!!!!!!!!!!!! ile skradziono ile zarobiłam??????????????? a pozatym córka pobita...i to ma być misja??????nie w moim przypadku ????????? niestety NIE!...pozadrawiam
Gawron przykro mi ze ktos pobił Twoja corke i ze miałas podłych klientów. Moja córka tez była ze mną , niemozliwoscia byłoby stac samemu(ponad 100 klientów na godzine) Ale atmosfere paracy miałam spokojną.Stali w kolejce bez marudzenia i byli nadwyraz uprzejmi , chyba w nagrode za otwarcie. I pomimo cholernego zmeczenia nikt nie zepsuł mi humoru wiec pozwoliłam sobie porównać to do misji.Ile sklepów tyle bedzie komentarzy. Moj bilans wyszedł na zero w takim razie , bo to co złodzieje mi nakradli to zrekompensowali mi mili klienci tworząc spokojna atmosfere , bo nie wiem co bym zrobiła gdyby ktos potraktował mi córke tak jak Tobie ... rowniez pozdrawiam....